nmd city sock

Blog

Czym myć twarz – 5 podstawowych produktów

Listopad 2nd, 2020

Mycie to pozornie banalna, codzienna czynność, ale czy każda z nas wie jak robić to prawidłowo? Czy zastanawiałaś się kiedyś jak to zrobić, żeby nie zmyć… za dużo?

Zacznijmy od tego, po co się myjemy. Oczyszczając skórę zmywamy przede wszystkim kurz i zanieczyszczenia dnia codziennego, nagromadzone przez cały dzień lub noc sebum, a wieczorem resztki kosmetyków aplikowanych o poranku.

Na powierzchni skóry znajduje się specjalna, niewidoczna warstwa – płaszcz wodno-tłuszczowy. Stanowi on ochronę przed wnikaniem min patogenów czy utratą wody z naskórka. To właśnie jego zmywać zdecydowanie nie chcemy. Uszkodzony może powodować szorstkość, suchość a nawet trądzik. Musimy dbać o niego jak o największy skarb. Czym więc myć twarz, aby zachować te trudną do osiągnięcia równowagę?

Zacznijmy od wody

Woda fantastycznie nadaje się do…. spłukiwania produktów do mycia. Jeśli myślisz, że uda Ci się nią skutecznie umyć swoją skórę niestety jesteś w błędzie. To dokładnie tak, jakbyś chciała umyć patelnię po smażeniu kotletów wodą. Może coś rozmażesz, może poczujesz się świeżo, ale na pewno nie będziesz dobrze umyta. A co jeśli nawet woda uczula? Nie ma takich szans! Jeśli po przemyciu wodą skóra staje się czerwona, reaktywna, piecze to znak, że masz zaburzony płaszcz ochronny skóry. W takim przypadku należy zadbać o jego odbudowę, wtedy problem zniknie.

Mleczka i emulsje

Najczęściej wybierane przez posiadaczki skór suchych i wrażliwych. Delikatnie otulają skórę lekko kremową powłoczką. I jak przez powłoczkę ma dostać się jakikolwiek składnik naszego cudownego, ekstra dobranego kremu? Hmmm zastanówmy się… jak się tym mleczkiem posługiwać. Najczęstszym błędem jest nakładanie mleczka na wacik i pocieranie skóry. W wielu miejscach możemy przeczytać, że myjemy aż do czystego wacika (nosząc solidny makijaż okazuje się, że zużywamy pół opakowania). Większość osób z którymi rozmawiałam na ten temat dziwi się, że po takim myciu należy skórę dokładnie opłukać. Ale jak to? Przecież na opakowaniu napisali inaczej. Zróbmy mały test. Wejdź pod prysznic, weź waciki, nałóż na nie kremowy żel do mycia i wytrzyj się dokładnie bez spłukiwania. I jak? Świeżo i przyjemnie? 🙂 A wystarczyłoby się teraz opłukać i wszystko co rozpuściło się w mleczku swobodnie spłynie, pozostawiając skórę czystą.

Jeżeli lubisz kremowe i delikatne konsystencje sięgnij po emulsje myjące. Są lekkie, nie kleją się, łatwo się spłukują. Emulsje świetnie sprawdzą się w przypadku cer suchych, odwodnionych, normalnych i tych noszących cięższy makijaż. Jeśli mamy skórę z zaburzoną barierą warto sięgnąć po składniki uzupełniające niedobory w płaszczu ochronnym. Naszym ulubieńcem jest tutaj krem myjący Total Cleansing Cream z Dermaviduals. Jeśli jesteś pewna, że twoja bariera ma się dobrze, możesz też spróbować np. emulsji nawilżającej marki Vianek

Pamiętaj też, że waciki są zupełnie zbędne, wystarczy, że nałożysz produkt na dłoń i lekko zwilżając rozmasujesz w rękach. Rozprowadź po twarzy masującymi ruchami a następnie wielokrotnie spłucz. Tak umyta skóra jest gotowa na tonik lub krem.

Płyny myjące i pianki

Mimo iż można znaleźć na rynku wiele polecanych przez influencerki produktów typu pianka, ciężko o taką z dobrym składem. Jeśli już takową znajdziesz pamiętaj, że nadaje się głównie dla kuloodpornych skór z prawidłową warstwą ochronną. Skóry z tendencją do przetłuszczania lubią uczucie świeżości jakie pozostawia np. żele (o nich znajdziesz kilka słów poniżej). Unikatowym produktem będzie tu płyn oczyszczający. Jedna doza świetnie domywa nam całą twarz, szyję i dekolt. Jeśli nosisz makijaż wodoodporny może być konieczna pomoc płynu dwufazowego lub innego oleistego produktu w pierwszej fazie mycia. Podobnie jak emulsję nakładasz jedną dozę produktu, spieniasz wilgotnymi dłońmi i po prosu myjesz. Wielokrotne spłukiwanie oczyści skórę z resztek preparatu. Większość tego typu preparatów ma neutralne pH co oznacza, że nie wymagają tonizacji. Nasz niezastąpiony płyn oczyszczający marki estGen sprawdza się w przypadku każdego typu cery, nawet tej z zaburzoną barierą, ze względu na funkcję renatłuszczania i wspierania mikrobioty skóry.

Żele dla tłuściochów?

Pojęcie skóry tłustej obarczone jest wieloma mitami. Często wydaje nam się, że ten typ cery wymaga szorowania, wymywania, ciągłego oczyszczania i usuwania warstwy sebum. Błąd – to, że skóra się przetłuszcza nie świadczy o tym, że jest odpowiednio nawilżona. Dlaczego więc często sięgasz po żele zawierające ostre środki myjące? To dokładnie tak samo jakbyś umyła się żelem pod prysznic. Jeśli nie wyobrażasz sobie mycia bez żelu, a chcesz by twoja skóra była ci wdzięczna za troskę, wybieraj tylko te, o delikatnym składzie. Jeśli nadal myślisz, że SKÓRA PO MYCIU ŚCIĄGA SIĘ I TO NORMALNE to także tkwisz w błędzie. Jeśli użyjesz łagodnych środków myjących, a twoja skóra nadal się ściąga może to oznaczać, że jej bariera została uszkodzona. W takim przypadku (tak jak przy wodzie) należy zacząć od odbudowy bariery. Jeśli szukasz żelu o dobrym składzie polecimy Ci żel micelarny Nanili Proffesional. Ma optymalny skład, dodatkowo zawiera micele, które doskonale „wsysają” do środka wszelkie zanieczyszczenia bardzo skutecznie oczyszczając skórę. Tego typu produkty polecamy dla skór normalnych w kierunku łojotoku (ale nie odwodnionych!).

Większość żeli wymaga tonizacji czyli przywrócenia naturalnego pH skóry z zasadowego na lekko kwaśne.

Mycie olejami, dwuetapowe czy koreańska pielęgnacja?

Internet aż furczy od różnych trendów w oczyszczaniu cery. Co ja o tym myślę? Hmmm. Bardzo lubię oleje, moja skóra tez je lubi. Jeśli szukasz produktu, który dobrze rozpuści makijaż, nawet ten wodoodporny ten produkt szybko przypadnie ci do gustu. Jeśli decydujesz się na świadomą pielęgnację musisz wiedzieć, że nie każda skóra będzie radziła sobie tak samo dobrze z powyższymi preparatami do mycia, co nie znaczy, że masz ich unikać. Spokojnie możesz zacząć od olei. Uwaga! Nie od oliwy z oliwek, a specjalnych mieszanek nazywanych olejami hydrofilowymi. Ten rodzaj produktu to najczęściej jeden rodzaj oleju lub ich mieszanka połączona z emugatorem. Sprawia on, że olej doskonale łączy się z wodą, dzięki czemu jesteśmy w stanie zmyć go bez najmniejszego kłopotu. Po takim myciu skóra zostaje miękka i gładka. Jest tu jednak pewien haczyk. Jeśli masz tendencje do zmian zapalnych czy wyprysków „nakarmisz” nim bakterie i problem może się nasilić. Aby tego uniknąć zastosuj oczyszczanie dwuetapowe. Pierwsza faza to mycie olejkiem, który doskonale rozpuszcza substancje tłuszczowe jak np. resztki makijażu czy sebum, a następnie umyj skórę emulsją, płynem czy żelem, który domyje pozostałości olejku. Takie oczyszczanie pozwoli usunąć nawet najtrudniejsze zanieczyszczania. Pamiętaj! Możesz stosować tę metodę tylko raz dziennie aby nie zaburzać bariery wodno-tłuszczowej i koniecznie używaj w tym celu tylko łagodnych środków myjących. Podpowiadamy – najlepiej sprawdzi się wieczorem. Jeśli chodzi o pielęgnacje koreańsą, pozostawię ci ją do reflekcji.

Mycie olejkami i niektórymi emulsjami bazującymi na olejach ma korzystny wpływ na zaskórniki – pomaga im się upłynniać zmniejszając ich widoczność.

Jeśli podoba Ci się ten sposób oczyszczania skóry sięgnij po olejnki hydrofilowe np. z biochemii urody czy e-naturalne. W drogerii znajdziesz też świetny produkt od Miya Cosmetisc. Mi najlepiej sprawdzały się w połączeniu z delikatnym płynem oczyszczajacym estGen.

A co z mydłem?

Czarne, różane, greckie, glicerynowe… jakiekolwiek by ono nie było nie nadaje się do delikatnego mycia. Mydła mają pH zasadowe (ok 7-9), a nasz skóra blisko 5,5 (często mówią o tym nawet w reklamach J) Jak już czytałaś powyżej kwaśność skóry jest kluczowa dla utrzymania równowagi płaszcza ochronnego. Zaburzając go skóra szybko się odwadnia, traci przy tym swoją gładkość i sprężystość. Odwodniona skóra łatwiej się też uwrażliwia i mimo, że nie widzisz tego nawet po dłuższym stosowaniu, uwierz mi, że nawet powoli postępujące zmiany zemszczą się na jej kondycji za kilka lat. Mydła mogą dodatkowo zawierać substancje drażniące czy bakteriobójcze, które mogą prowadzić do zaburzeń naturalnie bytującej na skórze flory bakteryjnej, co w konsekwencji często prowadzi do trądziku.

Jakie mycie będzie najlepsze dla ciebie? Delikatne i dokładne 🙂

Jeśli masz problem z doborem kosmetyków, przetestowałaś już wszystko i nadal nie czujesz komfortu po myciu zapraszam cię na konsultacje.

Monika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Chcę info o nowych postach!

Polub nas i obserwuj

Najnowsze komentarze

    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial